Poszukuję prawdy

Istotą myśli obiektywistycznej jest postrzeganie świata wyłącznie przez pryzmat rozumu i logiki. Innymi słowy wszelkie sądy, których dokonujemy na temat otaczającej nas rzeczywistości, mogą pochodzić jedynie z owej, obiektywnej rzeczywistości. Znaczna większość obiektywistów odrzuca istnienie Boga, czy innych zjawisk nadprzyrodzonych. Jednak czy to założenie zostało dokładnie przemyślane i czy my, obiektywiści, ludzie których cechuje racjonalizm i chłodny rozsądek, zamiast przyjąć ten aksjomat za racjonalny z automatu, nie powinniśmy przyjrzeć mu się dokładnie, krytycznie - jak na racjonalistów przystało?


To, że żadna istota paranormalna nie ingeruje w nasze życie i otaczający nas świat, jest
równie pewne co stwierdzenie Arystotelesa, że A jest A, a B jest B. Ani cuda, ani proroctwa,
horoskopy, czy święte księgi nie mają żadnej wartości poznawczej, natomiast wiara w to może okazać się tragiczna w skutkach. Dowody na to przedstawia nam nauka, która może nie jest jeszcze doskonała pod wieloma względami, a nasza wiedza pełna, jednak śmiało możemy stwierdzić, że praw fizyki i matematyki nie da się złamać, czy obejść w cudowny sposób, a jeśli komuś wydaje się, że się to udało - prawdopodobnie nie jest dobry z nauk ścisłych lub odkrył nowe prawo fizyczne. Istnieje jednak jeden szczegół, który poddaje w wątpliwość część ateistycznej kosmologii. Póki opieramy się na racjonalnych wnioskach, wyciągniętych z otaczającej nas rzeczywistości - potrafimy dowieść procesowi ewolucji, rozpadowi pierwiastków, selekcji naturalnej. Znamy nasze położenie w ogromnej ilości materii, zwanej wszechświatem i na podstawie zwykłego rachunku prawdopodobieństwa jesteśmy w stanie dowieść, że nie jesteśmy sami w tym natłoku przestrzeni. Wiele już wiemy, jeszcze więcej przed nami, jednak o jednym nie wiemy niczego. Nie mamy nawet poszlak, a jedynie przypuszczenia, które coraz bardziej oddalają się od racjonalnych wniosków. Jesteśmy w stanie wywnioskować jak wyglądał wszechświat w pierwszej sekundzie istnienia, w drugiej, w trzeciej i każdej następnej. Nie wiemy jednak nic i nie mamy nawet pół informacji, jak doszło do powstania wszechświata, co było przedtem? Nie mamy prawa sądzić, że racjonalnym wnioskowaniem nazwać można zgadywanki, czy mgliste teorie fizyków, które bardziej podpadają pod traktaty filozoficzne, niż logiczne wywody. Czy w takim razie ateizm jest racjonalny? Czy jest coś bardziej racjonalnego od ateizmu?
Zazwyczaj przyznanie się do niewiedzy jest prawdziwszym dowodem mądrości, aniżeli usilne
brnięcie we własne wierzenia. Czyż nie brzmi bardziej racjonalnie, że przy obecnym stanie
naszej wiedzy na temat powstania wszechświata (niemal zerowej), bardziej prawdopodobne
dla nas jest zaistnienie na chwilkę (więcej nie trzeba było) pierwiastka inicjującego bieg wielkiej machiny? Skąd jednak ten pierwiastek? Na jakiej zasadzie działał? Co się z nim stało? Czy to był Bóg? Kto wie? Można nazwać to nieokreśloną siłą sprawczą, która działając zgodnie z nieznanymi nam prawami, na nieznanej zasadzie pośrednio stworzyła mnie, Ciebie, Twój samochód, słońce, które nas grzeje, wszystko co nas otacza, po czym odeszła na zawsze, zostawiając rozpędzający się wszechświat.. Ile to mogło trwać? Jak zdefiniować trwanie tej siły, skoro wg wielu teorii nie istniało wówczas coś takiego jak czas. Może to wszystko brzmi niezwykle górnolotnie, może dałem się ponieść fantazji. Jednak o ile bardziej racjonalne jest twierdzenie, że coś powstało z niczego? Wnioski bez dowodów, bez obliczeń, które są podstawą potem do teorii fizycznych nie mających prawa bytu?
Racjonalizm, który jako nieodłączna cecha obiektywizmu, obliguje mnie do krytycznego spojrzenia na utarte schematy, nie jest ślepą wiarą w liczby i twierdzenia. Jest logicznym i trzeźwym spojrzeniem na naszą rzeczywistość. Nie przesądzam w tym tekście, że ateiści się mylą, a deiści nie. Nie jest ten tekst również moim manifestem. Ma on na celu przypomnienie nam wszystkim, czym jest racjonalizm. I mimo, że Ayn Rand mówiła o tym nieco inaczej, mój tekst jest jak najbardziej zgodny z jej nauką. Nie opowiadam się po żadnej stronie, ale poszukuję, analizuję. Chciałbym poznać prawdę, dlatego nie zamykam się w ciasnym świecie schematów. Poszukuję prawdy.

 

                                                                                                                                                             KJS

27-10-2021, 00:27

Valid XHTML & CSS | Design by: LernVid.com