O korzennej polewce słów kilka

        Z kuchni Elenwe wyczuć się dał kuszący zapach. Skuszony nim tłum szybko zgromadził się pod drzwiami, które jakiś czas temu zatrzasnął Rajek, a które owego zapachu nie powstrzymały. Rozpływający się w powietrzu aromat szybko skierował myśli zebranych ku uczcie niebiańskiej... Dopraszające się o otwarcie drzwi głosy szybko zostały zagłuszone przez krzyk: "BĘDZIE GOTOWE, TO OTWORZĘ! NIE PRZESZKADZAĆ MISTRZOWI!". Po południu wreszcie brama niebios została otwarta a tłumy nakarmione. Dopiero w czasie sjesty - zmęczony, ale szczęśliwy Rajek zabrał głos i zaczął nauczać lud...:

 

 "Na naszej stronie, w dziale Ciekawostki, można znaleźć przepis na tytułowe danie. Pozwolę sobie skomentować owy oraz zamieścić własny, w trochę bardziej obszernej formie.

Zacznę od tego, że Terry, jakkolwiek fantasy pisze godne, o kuchni nie ma raczej większego pojęcia. Jakby człowiek chciał robić danie tak, jak tam napisano, wyszłaby zupa albo twardo-miękka (gotowana krócej) albo papka z warzywami (gotowana dłużej). Polewka w żadnym razie. Autor przepisu wspomina, żeby użyć ostrej papryki, i że nie chodzi o chilli, ale o którą chodzi - już nie wspomniał. Może nie wiedział. Ja sądzę, że mu chodziło o peperoncini - rzeczywiście, jest mała, dostarczana w postaci suszonej niemielonej, i pochodzi z Włoch, z Toskanii. W Stanach powinna być jak najbardziej rozpowszechniona, wszak Włochów tam dostatek a i kuchnia włoska bardzo dobrze się przyjęła.

Do wegetarianina mi daleko, jakoś mi nie leży zupa bez mięsa. Wprawdzie pisze Terry, ażeby warzywa zalać rosołem, przy czym znów trzeba się domyślić, o co szło autorowi (albo tłumaczowi). Wszak rosół jest, z tego co wiem, zupą z makaronem. Bez makaronu, to będzie bulion. Ale czy warzywny, wołowy, drobiowy, grzybowy! - tego już nie wiemy... Poza tym, jakby wszystkie warzywa wrypać na raz do gara, część rozgotuje się na miazgę, a część zachowa konsystencję. To niedopuszczalne. Więc, moi drodzy, zmontujemy sami korzenną polewkę, inspirując się troszeczkę podanym przez Terrego przepisem.

Przede wszystkim, nie będziemy jednak używać peperoncini. Raz użyłem, na zlocie w Stykowie. 6 malutkich papryczek, lekko podsmażonych, dało 10 litrom zupy takiej mocy, że połowa towarzystwa ziała żywym ogniem...
Podane proporcje starczają mniej więcej na 5 litrów zupy.
Poza tym, nie jestem, jak już niektórzy wiedzą, fanem drobiu, więc ugotujemy Polewkę na wieprzowinie - lepsza byłoby oczywiście mięso wołowe, ale cóż, cena... Potrzebujemy:

* woda

* żeberka wieprzowe (0,8 kg) - najlepsze byłyby tzw. trójkąty, jak takich nie mamy, używamy klasycznych

* kości schabowe (0,3 kg)

* 5 marchewek

* średni seler

* 3 korzenie pietruszki

* jeden solidny lub 2 małe pory

* 4 cebule

* kapustę białą (około 0,4 kg)

* cukinię (około 0,4 kg)

* ziemniaki (0,5 kg)

* 4 czerwone papryczki chilli (świeże)

* kukurydza konserwowej (pół puszki)

 

oraz przyprawy:

* 5 listków laurowych

* 15 ziarenek ziela angielskiego

* tyleż ziarenek pieprzu czarnego

* majeranek, estragon, papryka słodka, papryka ostra (na wszelki wypadek), sól.

 

Gotujemy!

 

[Początek] żeberka i kości myjemy, wsadzamy do gara, zalewamy wodą (do połowy wysokości gara, albo wyżej, jeżeli nie przykrywa mięsa). Dodajemy czubatą łyżkę soli, i stawiamy na kuchenkę. czekamy, aż woda się zagotuje. Po zagotowaniu wody zmniejszamy ogień na średni i skupiamy się na usunięciu z gara powstających szumowin. Czekamy pół godziny.

[1 tura] W tym czasie marchew, papryczkę chilli, pietruszkę i seler kroimy w kostkę, pora w krążki. Kapustę szatkujemy. Po upływie tegoż czasu wrzucamy pokrojone warzywa do gara. Cebulę kroimy w piórka, zesmażamy na oleju lub smalcu i razem z tłuszczem przerzucamy do gara. Czekamy godzinę.

[2 tura] W tym czasie możemy pokroić w kostkę cukinię i ziemniaki, które po odczekaniu w/w czasu wrzucimy do gara. Zupę doprawiamy garścią (nie przesadzam) majeranku, łyżką słodkiej papryki i małą łyżeczką estragonu. Czekamy pół godziny.

[Finał] Próbujemy zupy. W razie potrzeby dosalamy, lub dodajemy ostrej papryki jeżeli zupa jest za mało pikantna. Dodajemy pół puszki kukurydzy konserwowej, czekamy jeszcze 5 minut i wyłączamy palnik.

Zupa jest gotowa.

 

To jest wersja podstawowa, najczęściej przyrządzana w Midlandach. Jeżeli chcemy, możemy wprowadzić modyfikacje:

Odmiana d'harańska: w 1 turze dodajemy 3 lub 4 pokrojone w kostkę czerwone papryki oraz 3 papryczki peperoncini. W drugiej turze 2 puszki pomidorów bez skórki, oraz 5 zmiażdżonych ząbków czosnku. Powstaje bardzo pikantne danie, o kolorze uniformu Mord-Sith.

Odmiana Błotnych Ludzi: w 1 turze bez zmian, w 2 turze dodajemy 15 cm startego korzenia imbiru, oraz wsypujemy 2 łyżki przyprawy curry (którą to przyprawę Błotni Ludzie również stosowali). Wychodzi potrawa o smaku nieco orientalnym, korzennym. To moja ulubiona wersja Korzennej Polewki.

Życzę wszystkim smacznego :D"

 

Zadowolony lud rozszedł się w pokoju do swych domów by rozpocząć próby warzenia ideału, którego dane im było spróbować. I tak oto, kolejny raz, świat został uratowany(nakarmiony)... ;)

 

Korzenna Polewka: wersja midlandzka, d'harańnska i Błotnych Ludzi szykowane na kuchni Elenwe.

M...

20-09-2019, 09:32

Valid XHTML & CSS | Design by: LernVid.com